Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi emonika z miasteczka Kościerzyna . Mam przejechane 39920.29 kilometrów w tym 7385.39 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 20.05 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 1445 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy emonika.bikestats.pl

Archiwum bloga

  • DST 9.43km
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Chłopaki z G.

Piątek, 20 czerwca 2014 · dodano: 21.06.2014 | Komentarze 0

...
Ludzie, których nawet nie znam.
Ludzie, których znam "ze słyszenia".
Okazują się przyjaciółmi prawdziwymi. Oczywiście nie zapominam o tych moich starych prawdziwych, których znam od zawsze :)
To stare przysłowie "prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie" jest tak prawdziwe, że aż boli. 

Nadal ODPOCZYWAM - i biada temu kto mi zakłóci spokój.



Dystans phi - niewielki. Ale to nie ot to tu się rozchodzi. 
Kawałek lasu, chwila dla siebie i już mam mój raj na Kaszubach :)

No ?! No kto tak ma ??? Od domu 3 km takie cuda ?? Hę ? :)
...




  • DST 50.22km
  • Czas 02:21
  • VAVG 21.37km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

112

Czwartek, 19 czerwca 2014 · dodano: 21.06.2014 | Komentarze 5

...
Czasami trzeba w życiu zrobić coś o czym się nigdy nam nawet nie śniło.
Czasami w życiu trzeba doświadczyć czegoś tak strasznego, aby zareagować właśnie w sposób dla nas normalnie nie pojęty.
Czasami odnajdujemy w sobie takie pokłady siły, determinacji, zdecydowania i pewności siebie - szkoda tylko, że to wszystko zwykle poprzedzone jest koszmarem i tragedią. 

Wiem, że mogło być inaczej. Lepiej. Dawałam szansę przez 3 lata. 
Nie doceniono mnie, szans, życia - niczego. 
Więc....

Teraz ODPOCZYWAM.  I oby nikt mi tego nie zakłócił. Bo nie ręczę za siebie. 



Pogoda taka se - ale nie był źle. Trochę chłodno.
I znów odkrywam nowe drogi "tuż pod domem" - i niech nikt mi nie gada, że rower to nic. 
W życiu bym tyle nie zobaczyła piękna, gdyby nie moja Lady :)
...




  • DST 24.87km
  • Czas 01:13
  • VAVG 20.44km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Koszałkowo w deszczu

Sobota, 14 czerwca 2014 · dodano: 21.06.2014 | Komentarze 0

...
Jest cuuudownie :) - tzn. teraz jest cudownie - ale jak wtedy jechałam, to było fatalnie. 
Dziś jest OK.

I nadal ODPOCZYWAM - i wara mnie spokój zakłócić.


Tak jak wspomniałam - deszczowo, zimno - ale z grzańcem w tle :)
...




  • DST 49.71km
  • Czas 02:37
  • VAVG 19.00km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Nocne jazdy od Wdzydz po KS

Piątek, 6 czerwca 2014 · dodano: 08.06.2014 | Komentarze 1

...
Było.... niespodziewanie. Potem jeszcze bardziej niespodziewanie jak postanowiłam sobie spędzić ten czas z dala od ludzi czekając na rozpoczęcie koncertu w tawernie. Udało mi się rozpalić ognisko, złapać ostatnie promienie słońca i oddać się zadumie nad tym wszystkim co się dzieje w mym życiu. 

Wieczór naprawdę inny niż wszystkie. Czasami samotność pomaga. Zwłaszcza, że potem już spędzałam nocne godziny przy muzyce na żywo w ulubionym miejscu.


...




  • DST 51.97km
  • Czas 03:13
  • VAVG 16.16km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Cartusia MTB i mój syn :)

Niedziela, 1 czerwca 2014 · dodano: 06.06.2014 | Komentarze 5

...
Dzień Dziecka całkiem fajowy :)
Pośmigałam nieco i jeszcze zdążyłam na imprezę rowerową z moim synem Patrykiem.
Pogoda wspaniała na rower. 
Miejsce jeszcze bardziej wspaniałe od pogody - zapraszam na Złotą Górę na Kaszubach :)
Trasa nawet interesująca - muszę przyznać że mimo, że tak blisko mieszkam nigdy nie kręciłam w tamtych rejonach. Pewnie tam wrócę sobie nie raz nie dwa. 



Gratulacje dla mojego synka Patryka - śmigał tak mocno, że na zjeździe wylądował w zbożu. Nic poważnego się nie stało. Dojechał do mety cały i zdrowy i zadowolony :)
...




  • DST 24.00km
  • Czas 01:10
  • VAVG 20.57km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Kolejny zapomniany wpis

Czwartek, 29 maja 2014 · dodano: 06.06.2014 | Komentarze 0

...
Naprawdę nie pamiętam gdzie jeździłam.
Ale w końcu będę na bieżąco.
....




  • DST 28.69km
  • Czas 01:27
  • VAVG 19.79km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Zapomniany wpis

Wtorek, 27 maja 2014 · dodano: 06.06.2014 | Komentarze 0

...
Tak jak w tytule. 
Jeździłam, ale już dziś nie pamiętam dokąd niestety.
Zdjęć nadal brak.
...




  • DST 38.22km
  • Czas 02:08
  • VAVG 17.92km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Wycieczka z synami i pożar.

Wtorek, 27 maja 2014 · dodano: 27.05.2014 | Komentarze 1

...
Późnym popołudniem udaliśmy się na taką małą wycieczkę rowerową. Miało być spokojnie i nie daleko, mieliśmy robić zdjęcia i miało być lajtowo. Dojechaliśmy do Wdzydz Kisz. Seba zdążył zrobić nam tylko jedno zdjęcie, po czym aparat padł. 
No nic. Patryk popływał trochę, poskakał z pomostu. Było fajnie :)

W drodze powrotnej zauważyliśmy dym w lesie. Podjechałam bliżej, płomienie sięgały kolan. Zajęty był obszar około 40 metrów kwadratowych. Zadzwoniłam po straż - finał był taki że zanim dojechali - zatrzymał się samochód obok mnie i facet zaczął gasić ten pożar - po czym zauważyłam coś dziwnego pośrodku - okazało się że był to portfel zawinięty w plik gazet - nadpalony, nie dało się odczytać danych z żadnego dokumentu.
Po rozmowie ze strażakami i przekazaniu informacji udaliśmy się do domu.

A miało być tak spokojnie :)
 
 

...




  • DST 27.65km
  • Czas 01:31
  • VAVG 18.23km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dojazd na KR i powrót oraz plątanie się po mieście

Niedziela, 25 maja 2014 · dodano: 26.05.2014 | Komentarze 0

...
Przyjechałam wcześniej niż Adam i Agnieszka (to oczywiste skoro oni mieli do pokonania 225 km), kręciłam się tu i tam. 
Spotykałam znajomych - było super. Na kościerskim rynku przewijały się setki kolarzy. 
Atmosfera rewelacyjna. 

Zdjęć mam nieco. Wrzucę tutaj   i na stronę RoverOver na fb. 
...




  • DST 60.00km
  • Czas 02:13
  • VAVG 27.07km/h
  • Sprzęt Moja "Lady"
  • Aktywność Jazda na rowerze
Uczestnicy

Mój osobisty wyścig ?

Niedziela, 25 maja 2014 · dodano: 26.05.2014 | Komentarze 4

...
Miałam nie jechać. Miałam siedzieć w domu. 
Przyjechali znajomi na Kaszebe Runda na 225 km. Wyjechali po 6.00 rano z domu. A ja?
Ja se siedziałam i zastanawiałam się co robić w tak piękny dzień. Nawet nie brałam pod uwagę, żeby jechać z nimi na te 225 km. 
W końcu postanowiłam ruszyć tyłek, jechać na trasę i porobić trochę zdjęć. 
No i se pojechałam. I tak mi się dobrze jechało, że normalnie żałowałam że tylko na 60 pojechałam. 

Pozostałe zdjęcia wrzucę jakoś popołudniu. 





Nie sądziłam, że jazda wśród setek rowerzystów sprawi mi aż taką radość. Z sentymentem wspominałam jak startowałam w zawodach etc. Jechało mi się lekko i przyjemnie.
Zastanawiam się teraz, że jeszcze nie jest ze mną tak źle i może wezmę udział w SkandiaMaraton w Bytowie. 
....